Andrzej - Prezentacja

		
Kiedyś zapytałem - mamo, jak wygląda wróbel? A jak bocian? 
Zdziwiła się. Jak to, nie wiesz? 
- No nie wiem... Nie pamiętam. Straciłem wzrok mając 7 lat.
Żeby przejść na drugą stronę jezdni muszę stanąć na krawędzi krawężnika 
i wyostrzyć słuch. Posłuchać - czy mi coś nie grozi. Jestem ostrożny - i 
w tym, co mówię, i jak się poruszam. Nie zawsze jest ktoś, kto poda mi 
rękę. Staram się dużo przebywać wśród zieleni, gdzie śpiewają ptaki, szumi 
morze; słychać fale jeziora. Ludzie przechodzą przez życie i nie 
dostrzegają tego piękna! Ja widzę świat przez słuch i dotyk. Potrafię 
naśladować zwierzęta - wszystkie, jakie są! Mam donośny, bardzo dobry 
głos. Chciałbym śpiewać, występować w teatrze, może będę pracował w 
  telemarketingu. Moim marzeniem jest też rozwijać talent poetycki i wydać 
  tomik wierszy, żeby ludzie wiedzieli o mnie, a nie pisać tylko do 
  szuflady.
	
  Pierwszy wiersz napisałem 10 lat temu. Pamiętam, siedziałem wtedy na 
  ławce i paliłem. Nagle coś we mnie powiedziało: - Zaczęła się jesień, 
  liście lecą z drzew i spadają na mnie. Dobrze by było napisać  
	o tym coś więcej - nie tylko, że tak właśnie jest.
Wiersze czekają na swój czas. Chcę wyjść z domu do ludzi. Chcę wejść w miasto. Zaistnieć. Pokazać - macie następnego poetę w Krakowie! Rozwija się nowy talent! Pomóżcie mi, bym miał radość z tego, i ci, co będą te wiersze czytali.
Są jednak wiersze, nad którymi trzymam mocną pieczęć. Nie chcę, by ktoś je czytał. Po co inni mają wiedzieć to, czy tamto. Może kiedyś to się zmieni, jak i we mnie zmieni się coś. Uzdrowi. Mam zaufaną osobę, która notuje mi moje wiersze. Czasem jest tak trudno i nie mam się do kogo wyżalić, więc to, co siedzi we mnie, wkładam w wiersze, żeby nie było takie tragiczne. Kiedy fizyczny wzrok się zamyka, trzeba jakoś czuć ten świat. Dlatego patrzę sercem. Serce wysyła i odbiera impulsy. Nie da się od razu wyczuć osoby i powiedzieć jej, że jest taka, czy taka. Na to trzeba czasu. I czujesz, że ktoś coś kombinuje, czy jest wobec ciebie szczery. Widzieć sercem to wierzyć Bogu. Oddać Mu się całkowicie. On dał mi życie - On nim pokieruje. Bóg daje każdemu taki dar, jaki chce - np. da komuś bardzo dobry słuch, dotyk, węch - zamiast wzroku. Potrzebuję, żeby ktoś powiedział - nie bój się! NIE ZA MNIE, ALE ZE MNĄ. Chciałbym pokazać swoje wiersze, ale boję się reakcji ludzi, że zostanę wyśmiany. Potrzebuję, by ktoś dodał mi odwagi, bym pokonał kolejny dołek. Staję więc teraz trochę jak na krawędzi krawężnika... Chcę iść do ludzi z pierwszym wierszem... Przeczytajcie go ze mną.

opowiadania Andrzeja
wiersze Andrzeja
wiersze Andrzeja w formacie pliku mp3